piątek, września 10, 2010

Korona w różyczkach

Był sobie bluszcz, który opatał koronę, co widać na zdjęciu głównym bloga.
Bluszcz niestety poszedł na tamten świat, zaczął się marnować i niestety musiałam koronie poszukać nową oprawę.
Przedwczoraj kupiłam małą doniczkę z różowymi słodkimi różyczkami. Jeszcze w letnim klimacie, parę fotek cyknęłam, aby nacieszyć się wakacyjnym klimatem.
Pozdrawiam serdecznie i życzę wam miłego weekendu.

8 komentarzy:

  1. Nie zapomnij przed zimą posadzić jej do ogrodu:)
    Moja najstarsza miniaturka rośnie w ogrodzie od 14 lat.Zdjęcia jak zawsze prześliczne.
    Pozdrawiam Lacrima

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna różyczka i aranżacje!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładnie współgrają ze sobą.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Pieknie do siebie pasuja...Jaki progres jest z tym cudownym fotelikiem z poprzedniego postu?
    Pozdrawim goraco,
    xxx Kasik

    OdpowiedzUsuń
  5. Kruna je fantastična i odlično si je ukomponirala sa teglom i prelijepim cvijetom! Sve je jako lijepo i neobično :))) Ugodan vikend i tebi!

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna kompozycja .Oczywiście jak zwykle.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Wielkie dzięki za komenty!
    Do Lacrimy: niestety mieszkam w środku miasta i nie będę miała jej gdzie posadzić.
    Do Kasik: Fotel stoi i "kwiczy", niestety nie mam czasu na dalszą obróbkę, rozpoczął się dla mnie gorący okres i ważniejsze klamoty czekają na obróbkę.
    Pozdrawiam wszystkich dzisiaj jeszcze letnio, przynajmniej w Wawie. :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails