Kupiłam go za jakieś 20 zł na giełdzie kwiatowej. Był czarnowiśniowy i nie wyglądał ciekawie.
Potem pomalowałam go na biało i przykleiłam małe różyczki. Efekt mnie nie zadowalał i przestał sobie w kącie kolejne pół roku. Teraz oszalałam na punkcie turkusu. Zegar otrzymał nową szatkę. Postarzany, przecierany- złoto turkusowy. Teraz jest OK i mi się bardzo podoba :)
I bought it very cheap. It was ugly in dark red colour. First I painted it in white and glue little pink roses on it. As the result I didn't like it either so it stand in the corner next half an year. Now I'm crazy about turquoise colour! And the clock have got a new "dress" :) It is golden-turquoise in the vintage style. Now I love it!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą clock. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą clock. Pokaż wszystkie posty
wtorek, grudnia 01, 2009
wtorek, lutego 24, 2009
From The Plate To The Clock / Od talerza do zegara
Subskrybuj:
Posty (Atom)








